Ostatnio miałem głupawki i zrobiłem głupiego artbooka, dodałem tam zdjęcie z impry z dawnymi kolezankami z sąsiedniego bloga o nazwie doezol i co takiego sie staneło? art spadł z rowerka po 1 dobie nawet nwm dlaczego nic tam nie było takiego złego... ktoś ma kij w dupsztalu ale ja sie tam nie obrażam, jestem otwarty na blogerskie propozyncje, chętnie nawet kurde z kimś prowadzić np. nwm KelneZol, o! Nie no wymyślam, kończe, pa!
ciesz się że nie miałeś za tego artbooka wjazdu na chatę, są pewne granice w głupawce. pzdr
OdpowiedzUsuńgłupawka do głupawka anonymousie.
Usuńkolego młody, pamiętaj że zol w doezolu nadal pochodzi ode mnie i ja mam na to bynajmniej prawa autorskie. więc jak już masz coś kelnerzolić, to chyba powinieneś skonsultować to ze mną
OdpowiedzUsuń- zola
kelnerek
Usuńwhen nowe posty chłopie
OdpowiedzUsuń